Aktualności, Fotelik samochodowy, Informacje

Testy ADAC jesień 2026 – wyniki i moja opinia

Testy fotelików • jesień 2026 • moja opinia

20 października 2026 roku ADAC opublikował wyniki jesiennych testów fotelików samochodowych. I powiem Wam, że tym razem jest o czym rozmawiać.

Nie tylko dlatego, że jeden fotelik wygrał, kilka poradziło sobie bardzo dobrze, a dwa kompletnie poległy.

Dla mnie ciekawsze jest coś innego.

Wreszcie zaczyna być widać, że sam napis „ADAC” nie załatwia wszystkiego.

Bo przez ostatnie lata miałem wrażenie, że producenci nauczyli się projektować foteliki tak, żeby dobrze wypadały w konkretnych testach. A później wystarczyło pokazać dobry wynik i fotelik niemal sprzedawał się sam.

Czy to źle, że producenci chcą dobrze wypadać w testach?

Oczywiście, że nie.

Ale moim zdaniem niezależne testy powinny cały czas podnosić poprzeczkę. I właśnie dlatego kierunek, w którym idzie ADAC, oceniam na plus.

Żeby nie było zbyt kolorowo, mam też sporo zastrzeżeń do tego, co dzieje się wokół samych testów i sposobu ich wykorzystywania w sprzedaży. To jednak temat na osobny wpis. Dzisiaj skupmy się na wynikach i tym, co z nich wynika dla rodziców.

ADAC jesień 2026 – co pokazały najnowsze testy?

Tym razem przetestowano 16 fotelików. Wyniki są naprawdę różne.

7ocena dobra
5ocena zadowalająca
2ocena dostateczna
2ocena niedostateczna

Ważna rzecz: w skali ADAC niższa liczba oznacza lepszy wynik. Ocena 2,1 jest więc lepsza od 3,8, a 5,5 to już ocena niedostateczna.

Od 2025 roku obowiązuje zaostrzona metodologia. ADAC sprawdza nie tylko zachowanie fotelika podczas zderzenia, ale też jego obsługę, ergonomię, substancje szkodliwe w materiałach i obecność PFAS, czyli tzw. wiecznych chemikaliów.

I tu ważna uwaga: wyników sprzed 2025 roku nie należy porównywać jeden do jednego z obecnymi. To nie znaczy, że starszy dobrze oceniony fotelik nagle stał się zły. Po prostu zmieniły się zasady sprawdzania.

Które foteliki zwróciły moją uwagę?

Fotelik i konfiguracjaADAC ogólnieCo warto wiedzieć?
Maxi-Cosi Coral Slide Pro + FamilyFix Slide Pro2,1Najlepszy wynik tej edycji
Cybex Cloud G3 + Base G32,2Dobry wynik sprawdzonej koncepcji
Joie i-Gemm 3 + i-Base Encore2,2Ciekawy stosunek wyniku do kosztu zestawu
Cybex Sirona G3 + Base G32,5Dobry wynik fotelika dla starszego dziecka
Avionaut AeroFIX Smart + IQ Orbit3,8Na wynik wpłynęła ocena PFAS w tapicerce
Axkid Minikid Core5,5Poważne problemy w próbie czołowej
Britax Römer Baby-Safe Pro + Vario Base 5Z5,5Niebezpieczne otwarcie klamry pasów w określonej konfiguracji

To wybrane modele z testu, nie pełna lista 16 fotelików. Wyniki dotyczą wskazanych konfiguracji fotelików i baz.

Maxi-Cosi Coral Slide Pro – największy wygrany jesiennych testów ADAC?

Moim zdaniem tak.

I nie chodzi wyłącznie o to, że zestaw Coral Slide Pro + FamilyFix Slide Pro dostał 2,1, czyli najlepszą ocenę całego jesiennego testu.

Dla mnie Coral jest ciekawy z zupełnie innego powodu. To jeden z najbardziej nietypowych i zaawansowanych funkcjonalnie fotelików noworodkowych, jakie obecnie mamy na rynku.

Dlaczego?

Bo można wyjąć z niego wewnętrzne, lekkie nosidło i nie trzeba za każdym razem nosić całej konstrukcji. Do tego baza pozwala obrócić fotelik i wysunąć go w stronę drzwi samochodu.

I teraz wyobraźcie sobie zwykły dzień: podjeżdżacie pod sklep, chcecie wyjąć dziecko, a nie cały fotelik z bazą różnych dodatków. Właśnie w takich sytuacjach ten pomysł zaczyna mieć sens.

Oczywiście nie dla każdego. Cały system jest bardziej rozbudowany, zajmuje sporo miejsca w samochodzie i wymaga przyzwyczajenia się do obsługi.

Ale ważne jest to, że za bardzo ciekawym rozwiązaniem użytkowym poszedł również dobry wynik niezależnego testu.

Jeżeli chcecie lepiej poznać ten model, przeczytajcie mój wcześniejszy tekst: Maxi-Cosi Coral Slide Pro czy Pebble Slide Pro – który wybrać?

Zobacz szczegółowy wynik Coral Slide Pro w ADAC.

Cybex Cloud G3 – czy nowa wersja musiała oznaczać rewolucję?

Nie.

Cloud G3 to kolejna odsłona dobrze znanej koncepcji Cybexa. Zmiany względem wcześniejszej generacji nie wywróciły całego fotelika do góry nogami.

I moim zdaniem wcale nie jest to minus.

Nowy Cloud G3 z bazą Base G3 otrzymał 2,2 w ADAC. Czyli mamy aktualny test konkretnego zestawu, który rodzic może sprawdzić przed zakupem.

Na plus jest nadal wygoda obrotowej bazy i możliwość korzystania z modułowego systemu z kolejnym fotelikiem. Na minus? Ten zestaw potrzebuje sporo miejsca w aucie, a ADAC zauważył też, że bardziej pionowa pozycja fotelika daje lepszą ochronę podczas zderzenia niż pozycja mocniej odchylona.

Warto o tym pamiętać, bo wygodna pozycja i najlepszy wynik zderzeniowy nie zawsze oznaczają dokładnie to samo.

Jeżeli szukacie Cloud G3, możecie sprawdzić zestaw Cybex Cloud G3 z bazą G3 w MidaluBaby.

Joie i-Gemm 3 z bazą Encore – dobry wynik bez wielkiego wydatku?

I tutaj mamy kolejny bardzo ciekawy zestaw.

Joie i-Gemm 3 + i-Base Encore otrzymał 2,2 w ADAC, czyli taki sam wynik ogólny jak Cloud G3 z bazą.

Co mi się w tym podoba?

Przede wszystkim to, że wśród trzech najlepiej ocenionych zestawów noworodkowych, które wymieniłem wyżej, Joie jest najtańszy według cen przyjętych w zestawieniu ADAC.

A otrzymujemy również bazę z funkcją obrotu, czyli coś, co naprawdę ułatwia wkładanie dziecka do samochodu.

Czy będzie idealny dla każdego noworodka i każdego auta?

Nie. Trzeba sprawdzić ułożenie dziecka, kąt montażu i ilość miejsca. ADAC zwrócił też uwagę m.in. na przeciętny wynik ochrony przy uderzeniu bocznym w tej konfiguracji.

Ale dla rodziców, którzy szukają sprawdzonego zestawu z obrotową bazą i nie chcą wydawać fortuny, zdecydowanie warto wziąć go pod uwagę.

Avionaut AeroFIX Smart + IQ Orbit – dobry fotelik, ale problem z tapicerką?

No i tutaj robi się ciekawie.

Avionaut AeroFIX Smart na bazie IQ Orbit otrzymał 3,8 ogólnie. Sama ocena bezpieczeństwa wyniosła 3,2.

Co obniżyło końcowy wynik?

Przede wszystkim badanie substancji w tapicerce: ADAC wykazał podwyższony poziom PFAS, a ta kategoria otrzymała 4,1.

To ważne rozróżnienie. Mówimy o problemie związanym z materiałem i jego oceną środowiskową, a nie o takim samym zdarzeniu jak w przypadku dwóch fotelików, które zawiodły podczas próby zderzeniowej.

Czy możemy więc powiedzieć, że problemu nie ma?

Czekamy na oficjalne oświadczenie Avionauta dotyczące tapicerki. Ważne: uwaga ADAC dotyczy zawartości PFAS w materiale, a nie awarii fotelika podczas testu zderzeniowego. Nie ma więc podstaw, by z tego wyniku wyciągać wniosek, że fotelik nagle przestał chronić dziecko podczas zderzenia. Kwestia materiału wymaga jednak wyjaśnienia przez producenta.

Tutaj znajdziecie pełną ocenę Avionaut AeroFIX Smart + IQ Orbit.

Axkid Minikid Core – ma Plus Test, a dostał 5,5 w ADAC. Jak to możliwe?

To jedna z tych sytuacji, przy których naprawdę warto dokładniej przeczytać opis testu, a nie tylko spojrzeć na liczbę.

Minikid Core posiada szwedzki Plus Test. I właśnie dlatego wynik 5,5 w ADAC może dziwić.

Co dokładnie się wydarzyło?

„Podczas uderzenia noga podporowa całkowicie się złożyła, a skorupa fotelika pękła w okolicy mocowania zamka pasów.” Opis zdarzenia według ADAC – tłumaczenie sensu fragmentu oficjalnego komunikatu.

W próbie czołowej, w pozycji mocniej odchylonej, podstawa fotelika uderzyła w mechanizm nogi podporowej i ją odblokowała. Doszło również do uszkodzenia konstrukcji wokół zamka pasów. ADAC opisał przy tym niebezpieczny ruch manekina i ryzyko poważnych obrażeń.

Manekin nie został wyrzucony z fotelika tak jak w przypadku Britaxa. Ale to nie oznacza, że wszystko było w porządku.

Plus Test i ADAC to dwa różne badania. Różnią się między innymi scenariuszami i tym, co dokładnie oceniają. Zaliczenie jednego nie gwarantuje dobrego wyniku we wszystkich sytuacjach sprawdzanych przez drugie.

Można oczywiście zwrócić uwagę, że w normalnym samochodzie przed fotelikiem RWF często znajduje się przedni fotel pasażera. Jego ustawienie i konstrukcja mogą zmieniać zachowanie całego układu podczas zderzenia.

Ale tutaj postawię ważną granicę: nie możemy zakładać, że przedni fotel automatycznie wyeliminuje problem wykryty w teście. Nie wolno też traktować go jako zamiennika poprawnego montażu zgodnego z instrukcją.

I teraz rzecz, którą oceniam pozytywnie: Axkid po ujawnieniu wyników wycofał Minikid Core ze sprzedaży i uruchomił dobrowolną akcję wymiany. Właściciele objętych nią fotelików mogą zgłosić się do producenta po bezpłatne rozwiązanie zastępcze, m.in. Minikid 4 Pro.

Czy chciałbym, żeby w ogóle nie doszło do takiej sytuacji?

Oczywiście.

Ale reakcja na problem również świadczy o podejściu producenta do bezpieczeństwa.

Masz Axkid Minikid Core? Nie ignoruj komunikatu tylko dlatego, że fotelik ma Plus Test. Sprawdź oficjalne informacje Axkid o akcji przywoławczej i skontaktuj się z producentem w sprawie wymiany.

Britax Römer Baby-Safe Pro – tutaj naprawdę trudno przejść obok wyniku obojętnie

Drugi fotelik z oceną 5,5 to Britax Römer Baby-Safe Pro w połączeniu z bazą Vario Base 5Z.

I tutaj nie chodzi o gorszą ergonomię, trochę trudniejsze zapinanie dziecka czy punkt stracony za tapicerkę.

Podczas testu zderzenia czołowego w najbardziej odchylonej pozycji otworzyła się klamra wewnętrznych pasów i manekin wyleciał z fotelika.

Wyobraźcie sobie przez chwilę, że na miejscu tego manekina siedzi prawdziwe dziecko.

I właśnie dlatego ten wynik uważam za tak poważny.

W opisie ADAC znajdziemy również informację, że przy bardziej pionowym ustawieniu na bazie fotelik zachował się lepiej, a przy montażu samym pasem samochodowym problem z otwarciem zamka nie wystąpił w przeprowadzonych próbach.

Niby dobrze, że istnieją inne sposoby prawidłowego użytkowania.

Ale czy wszyscy rodzice wiedzieli, że ustawienie pozycji może mieć aż takie znaczenie?

Właśnie o to mam największy żal do sposobu, w jaki branża niekiedy sprzedaje foteliki.

Zwłaszcza w Trójmieście, gdzie ten model był mocno promowany, uważam, że rodzice powinni dostawać jasną informację o tym, jaki dokładnie zestaw został przetestowany, a jaki jeszcze nie.

Nie wystarczy rzucić hasła „fotelik ma ADAC”. Trzeba umieć wyjaśnić, czy test dotyczy konkretnego modelu i konkretnej bazy, jak zamontować fotelik oraz jak korzystać z jego regulacji.

Producent poinformował już o dobrowolnej akcji przywoławczej fotelika BABY-SAFE PRO. Dotyczy ona określonych egzemplarzy wyprodukowanych w podanym okresie, a nie automatycznie wszystkich Baby-Safe Pro.

Masz Britax Römer Baby-Safe Pro? Sprawdź, czy Twój egzemplarz jest objęty akcją na stronie weryfikacyjnej producenta. Do czasu wyjaśnienia sytuacji stosuj się do aktualnych zaleceń ADAC i Britax Römer. ADAC zaleca bardziej pionową pozycję na wskazanej bazie albo poprawny montaż samym pasem samochodowym, zgodnie z instrukcją.

A teraz największy absurd? Wyścig na nowości, zanim poznamy ich bezpieczeństwo

Przyznam, że coraz bardziej zastanawia mnie to, co dzieje się przy premierach nowych fotelików.

Jeszcze dobrze nie pojawią się w sprzedaży, a już mamy piękne zdjęcia, filmy, reklamy i zachwyty w mediach społecznościowych.

Rodzice pytają, czy można już zamawiać.

A ja mam wtedy jedno pytanie:

A co właściwie wiemy o bezpieczeństwie tego nowego fotelika?

Bo czasami poza materiałami producenta i homologacją nie mamy jeszcze niezależnego wyniku testu. Za to marketing działa już na pełnych obrotach.

Czy brak testu ADAC oznacza, że taki fotelik jest niebezpieczny?

Nie.

Homologacja UN R129 potwierdza spełnienie określonych wymagań dopuszczających fotelik do sprzedaży. ADAC jest dodatkowym, niezależnym badaniem. Dopóki go nie ma, po prostu nie wiemy, jak nowy model wypadnie w tych konkretnych próbach.

Dlaczego więc tak bardzo spieszymy się z zakupem nowości, skoro na rynku są już foteliki z dobrymi wynikami, które możemy spokojnie przymierzyć do dziecka i samochodu?

Bo nowość przyciąga uwagę. A dobrze przygotowana premiera potrafi sprawić, że zaczynamy chcieć produktu, o którym w praktyce wiemy jeszcze niewiele.

Żeby było jasne: nie mam nic przeciwko nowym rozwiązaniom. Jeżeli naprawdę poprawiają bezpieczeństwo albo ułatwiają codzienne użytkowanie, to świetnie.

Ale nowy nie zawsze oznacza lepszy. I na pewno nie oznacza automatycznie bezpieczniejszy.

Jeżeli mam do wyboru sprawdzony fotelik z aktualnym wynikiem testu, który dobrze pasuje do dziecka i samochodu, to nie widzę powodu, żeby rezygnować z niego tylko dlatego, że właśnie odbyła się kolejna głośna premiera.

Czy producenci za szybko zastępują dobre foteliki nowymi?

Moim zdaniem coraz częściej tak się dzieje.

Fotelik zdobywa dobry wynik, rodzice zdążą go poznać, a chwilę później pojawia się następca. Nowa nazwa, trochę inny wygląd, kolejne funkcje i kolejna kampania.

A poprzedni, sprawdzony model zaczyna znikać z oferty.

Czy to znaczy, że nowa wersja jest lepsza?

Niekoniecznie.

Oczywiście są zmiany, które mają sens. Ale czasem zastanawiam się, czy rodzic faktycznie zyskuje coś ważnego, czy po prostu dostaje kolejny produkt do porównania.

Dlatego przed zakupem warto zapytać: co naprawdę zmieniono, czy nowy fotelik ma już niezależne testy i czy lepiej pasuje do naszego dziecka oraz samochodu?

Bo dobry fotelik nie staje się gorszy tylko dlatego, że producent pokazał nowszy.

Nie musimy mieć najnowszego modelu. Musimy mieć właściwy fotelik.

Co wynika z jesiennych testów ADAC 2026? Moje podsumowanie

Gdybym miał wyciągnąć z tych testów jeden wniosek, powiedziałbym tak:

W końcu coraz trudniej będzie sprzedać fotelik wyłącznie dobrym hasłem reklamowym.

I bardzo dobrze.

Maxi-Cosi Coral Slide Pro pokazał, że można zaproponować naprawdę inne rozwiązanie i jednocześnie dobrze wypaść w aktualnych testach.

Joie udowodniło, że nie trzeba kupować najdroższego zestawu, żeby otrzymać dobry wynik. Cybex G3 przypomniał, że sprawdzona koncepcja nie musi być co sezon wymyślana od nowa.

Z kolei przypadek Britax Römer pokazał, że nawet znana marka i posiadane certyfikaty nie zwalniają nas z dokładnego sprawdzania nowych wyników oraz komunikatów bezpieczeństwa.

I jeszcze jedno.

Nie wybierajcie fotelika tylko dlatego, że poleca go influencer, stoi na pierwszym miejscu w reklamie albo pięknie prezentuje się na stelażu wózka.

Nie kupujcie go również wyłącznie dlatego, że dostał dobrą ocenę ADAC.

Test to bardzo ważna informacja. Ale dopasowanie do dziecka, samochodu i prawidłowy montaż są równie ważne.

Bo fotelik ma przede wszystkim chronić Wasze dziecko. A nie zdobywać wyświetlenia.

Produkty z artykułu • MidaluBaby

Chcesz zobaczyć te modele bliżej?

Przeczytaj wyniki, porównaj rozwiązania i sprawdź konkretne foteliki oraz bazy w naszym sklepie. A przed zakupem najlepiej przymierz wybrany model do dziecka i samochodu.

Fotelik noworodkowy

Maxi-Cosi Coral Slide Pro

Wyjmowane lekkie nosidło to jego znak rozpoznawczy. Obrót i wysuwanie uzyskujemy z osobno oferowaną bazą FamilyFix Slide Pro.

Fotelik + baza ISOFIX

Cybex Cloud G3 + Base G3

Gotowy zestaw modułowy z obrotową bazą. To właśnie tę konfigurację opisuję przy wyniku jesiennych testów.

Siedzisko • baza osobno

Avionaut AeroFIX Smart

Sam fotelik bez bazy IQ Orbit. Przed decyzją warto przeczytać również wyjaśnienie wyniku ADAC dotyczące tapicerki.

Baza ISOFIX • bez fotelika

Joie i-Base Encore

Baza obrotowa kompatybilna między innymi z Joie i-Gemm 3. Uwaga: to sama baza, a nie kompletny zestaw z testu.

Wyniki testów przytoczone w artykule dotyczą konkretnych konfiguracji. Sam fotelik, sama baza i zestaw mogą być różnymi produktami. Karty nie potwierdzają aktualnego stanu magazynowego.

Nie wiesz, który fotelik będzie pasował do Twojego dziecka?

Zacznij od naszego indywidualnego rankingu. Podpowie Ci modele, które warto wziąć pod uwagę przed przymiarką w salonie.

Sprawdź indywidualny ranking fotelików Zobacz ranking noworodkowych 2026

Jeżeli wolicie zobaczyć foteliki na żywo, zapraszam Was do salonów Osiem Gwiazdek Słupsk i Osiem Gwiazdek Gdynia.

Przed wizytą warto przeczytać mój poradnik: Jak przygotować się do doboru fotelika?

Pozdrawiam,
Daniel

FAQ – najczęstsze pytania o testy ADAC jesień 2026

Który fotelik wygrał jesienne testy ADAC 2026?

Najlepszy wynik całego testu otrzymał Maxi-Cosi Coral Slide Pro z bazą FamilyFix Slide Pro – 2,1. Nie oznacza to jednak, że będzie najlepszy dla każdego noworodka i każdego samochodu.

Czy wynik ADAC 5,5 oznacza, że nie wolno używać fotelika?

To najgorsza ocena w skali ADAC i poważny sygnał ostrzegawczy, ale nie jest równoznaczna z automatyczną utratą homologacji. W przypadku Axkid Minikid Core i określonych egzemplarzy Britax Römer Baby-Safe Pro należy pilnie sprawdzić oficjalne komunikaty i akcje przywoławcze producentów.

Czy Britax Römer Baby-Safe Pro jest objęty akcją przywoławczą?

Tak, producent prowadzi dobrowolną akcję dotyczącą określonych egzemplarzy. Najlepiej sprawdzić numer i datę produkcji na oficjalnej stronie weryfikacyjnej producenta; nie wszystkie foteliki Baby-Safe Pro są objęte akcją.

Czy fotelik bez testu ADAC jest niebezpieczny?

Nie. Brak niezależnego wyniku ADAC nie jest dowodem na brak bezpieczeństwa. Fotelik musi spełniać wymagania homologacyjne, a ADAC jest dodatkowym, bardziej wymagającym testem konsumenckim. Przed zakupem nowego modelu warto po prostu wiedzieć, jakimi danymi faktycznie dysponujemy.

Czy dobre wyniki ADAC oznaczają, że fotelik pasuje do każdego samochodu?

Nie. Nawet bardzo dobrze oceniony fotelik trzeba sprawdzić pod kątem zgodności z samochodem, kąta ustawienia, pozycji dziecka, miejsca i poprawności montażu.