Espiro Miloo 2.0 – 7 konkretnych zmian, które musisz znać przed zakupem
Espiro Miloo 2.0 – co się zmieniło i czy nadal warto?
W końcu się doczekaliśmy nowej odsłony wózka Espiro Miloo 2.0.
Chcę przedstawić Wam zmiany, jakie przyszły razem z tym odświeżonym modelem Miloo. Czy nadal w 2026 roku warto go kupić? Czy go „zepsuli”, czy jednak poprawili? Na te pytania spróbujemy odpowiedzieć jak zwykle – prosto i konkretnie.
No to zaczynamy.
Pierwsza zmiana – system wypinania gondoli ze stelaża.
I tutaj mamy zmianę na plus. System jest łatwiejszy i szybszy w obsłudze. Co ważne – nie jest to zupełna nowość, bo podobne rozwiązanie było już montowane w modelu Espiro Code, czyli system sprawdzony w praktyce. Teraz trafia do Miloo 2.0 i realnie poprawia komfort codziennego użytkowania.
Druga zmiana – panel wentylacyjny w budce gondoli.
Przede wszystkim jest większy. Można go zamknąć zamkiem błyskawicznym, podczas gdy w poprzednim modelu był mniejszy i zamykany na magnes. To zdecydowanie poprawiony system wentylacji, a przy okazji lepsze zabezpieczenie w wietrzne dni. Różnica jest odczuwalna.
Trzecia zmiana – torba pielęgnacyjna w zestawie.
Tutaj już kwestia gustu. Czy to zmiana na plus? Dla jednych tak, dla innych niekoniecznie. Na pewno zmieniło się zamknięcie – zamiast magnesu mamy klasyczny zamek błyskawiczny. Pojawiło się więcej akcentów dekoracyjnych, a w środku dodatkowe etui na butelkę. Funkcjonalnie – lepiej. Wizualnie – to już oceniacie sami.
Czwarta zmiana – podnóżek w spacerówce.
W Miloo 2.0 podnóżek został bardziej wypłaszczony. W praktyce oznacza to jeszcze większy komfort dla dziecka oraz łatwiejsze utrzymanie go w czystości. Niby drobiazg, ale w codziennym użytkowaniu ma znaczenie.
Piąta zmiana – śpiworek.
Śpiworek stał się większy i bardziej „mięsisty” – wiadomo, o co chodzi 😉 Jest solidniejszy wizualnie i cieplejszy. Czy lepszy od starszego? Osobiście poprzednia wersja wydawała mi się bardziej praktyczna, ale to już kwestia indywidualnego użytkowania i stylu spacerów.
Szósta zmiana – materacyk.
I tutaj zdecydowanie plus. W konkurencyjnych modelach materacyki od dawna mają system antyrefluksowy, są grubsze, często dwuwarstwowe – jedna strona na lato, druga na chłodniejsze dni. W Miloo 2.0 pojawiły się właśnie takie rozwiązania. Duży plus za dopracowanie tego elementu.
Siódma zmiana – adaptery pamięciowe w spacerówce.
W poprzednim Miloo, żeby wypiąć spacerówkę, trzeba było jednocześnie nacisnąć dwa przyciski. Jak na tę klasę wózka było to już trochę przestarzałe rozwiązanie. Teraz mamy przyciski pamięciowe, czyli dużo wygodniejsze i bardziej nowoczesne rozwiązanie. I to naprawdę czuć przy codziennym użytkowaniu.
Jest też mała zmiana wizualna na okryciu gondoli – inny wzór. Moim zdaniem ciekawszy i bardziej w punkt, ale to już kwestia gustu.
Czy warto?
Reasumując – to nadal jeden z najciekawszych wózków dziecięcych w swoim przedziale cenowym. Model, który łączy rozwiązania fashion z funkcjonalnością i nie boi się trudniejszych terenów. Do tego bardzo dobre składanie spacerówki i kompaktowe wymiary jak na wózek uniwersalny.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o poprzedniej wersji, zapraszam do przeczytania mojej recenzji Espiro Miloo – link do wpisu znajdziecie poniżej.
Pozdrawiam,
Daniel
Espiro Miloo – czy nadal warto?
Espiro Miloo 2.0
3.999,00 złParametry techniczne – Espiro Miloo 2.0
Typ wózka: uniwersalny
Wentylacja gondoli: potrójny system wentylacji (3 panele)
Rodzaj kół: bezdętkowe
Średnica kół: przód 20 cm / tył 29 cm
Regulacja rączki: teleskopowa
Kosz na zakupy: do 5 kg
Waga stelaża: ok. 7,6 kg
Waga gondoli: ok. 3,3 kg
Waga spacerówki ze stelażem: ok. 12,2 kg